5 porad na to, aby Twoje ulotki
reklamowe lepiej przyciągały klientów.
Autor: Łukasz Stokłosa
Będąc w
jednej z krakowskich galerii handlowych zmęczony
zakupami, które robiła moja żona, postanowiłem odpocząć
na ławce w pasażu. Kilka metrów przede mną
stały młode dziewczyny, które rozdawały wszystkim
przechodzącym ulotki reklamowe. Automatycznie zacząłem
obserwować w jaki sposób to robią. To
co zaobserwowałem równie dobrze można by nazwać
wyrzucaniem pieniędzy do kosza. Jak się dowiesz w
dalszej części tego artykułu porównanie to nie jest
tak dalekie, jak się na pozór mogłoby wydawać. Ludzie
ciągle odruchowo biorą dawane im ulotki dlatego
rozdający je, mają tak dobrą skuteczność w ich
wciskaniu. "Ulotkarze" stoją zawsze w
ruchliwych ciągach komunikacyjnych przez które
przemieszczają się tłumy ludzi i jak sądzą oni i ich
zleceniodawcy mogą rozdać jak najwięcej ulotek. Tylko
dlaczego na skuteczności wciskania kończy się ! W
taki sposób rozdane ulotki w 99,9% lądują w najbliżej
położonych koszach. Większość osób, które je
otrzyma nawet ich nie przeczyta tylko będzie myśleć o
tym, jak się ich pozbyć. Sam na pewno tak nieraz postąpiłeś.
Już wiesz dlaczego porównałem to do wyrzucania pieniędzy
do kosza. Pomyśl, projekt i druk
ulotek kosztuje, trzeba zapłacić ludziom, którzy je
rozdają. To wszystko ląduje w koszu, dosłownie. To tak
jakbyś wziął portfel, wyciągnął pieniądze, które
masz przeznaczyć na ulotki i je po prostu wyrzucił. Chociaż muszę
przyznać, że metoda marnowania swoich pieniędzy przez
takie rozdawanie ulotek jest bardziej subtelna dla
portfela. Pierwsza moja
rada: Jeśli chcesz przynajmniej zmniejszyć ilość
ulotek, które ludzie natychmiast wyrzucą, rozdawaj swoje
ulotki daleko od koszy na śmieci. W drodze do
oddalonego kosza część ludzi jednak przeczyta treść
ulotki. Inni ulotkę schowają do kieszeni i może później
przeczytają. Tak czy owak szanse na przeczytanie Twoich
ulotek wzrosną. Druga moja
rada: Swoje ulotki rozłóż lub rozdawaj w miejscach
w których potencjalnie może być najwięcej Twoich
klientów, a skuteczność tej operacji wzrośnie. Jeśli
Twoja firma zajmuje się usługami budowlanymi rozdawaj
ulotki pod składami albo hipermarketami budowlanymi, a
nie np. w aptekach. Z przykładem, jak można to robić
dobrze, spotkałem się pod Urzędem Celnym w Krakowie,
gdzie przedstawiciel pobliskiego biura tłumaczeń wręczał
swoje ulotki prywatnym importerom samochodów, którzy
muszą przetłumaczyć z języków obcych na polski
dokumenty dotyczące sprowadzanych przez siebie aut. Trzecia
moja rada: Ulotka do klienta musi "krzyczeć" wielkim
nagłówkiem, obiecując korzyści, które może odnieść
obdarowany nią człowiek. Jak tworzyć takie skuteczne
nagłówki możesz szybko nauczyć się na darmowym moim
kursie zapisując się do Newslettera
DobraStrategia.pl . Ulotki powinny być wręczane w
taki sposób, aby nagłówek przyciągnął wzrok klienta i
w momencie wręczania był przez niego czytany. Czwarta
moja rada: Nie liczba rozdanych ulotek, a skuteczność
tej operacji (pozyskanie klientów) jest dla Ciebie
decydująca. Nawet mała ilość ulotek rozdanych w lepiej
dobranej grupie potencjalnych klientów da wielokrotnie
lepsze rezultaty dla Ciebie niż te same ulotki rozdane w
tysiącach egzemplarzy w przypadkowym tłumie przechodniów. Dla
Ciebie będzie to oznaczać oszczędność czasu i Twoich
pieniędzy. Piąta
moja rada: Stwórz ulotki oryginalnie wyglądające, które
ludzie wezmą ze sobą i będą chcieli pokazać je
swoim znajomym, a skuteczność tego prostego
zabiegu zaskoczy Cię. Jednemu z moich klientów doradziłem,
aby wydrukował ulotki dwustronne, wyglądające jak
1.000.000$. Oczywiście papier na którym były
wydrukowane te ulotki, przypominał w dotyku i wyglądzie
papier banknotów amerykańskich. Na odwrocie takiego
"banknotu" znajdował się adres www strony
internetowej firmy klienta i hasło (nagłówek), które
wzmagało ciekawość czytającego do tego stopnia, że
taka osoba po powrocie do domu ze swoim
"banknotem", musiała wejść natychmiast
na stronę internetową klienta, aby dowiedzieć się więcej
o tym, co obiecał jej ów banknot - ulotka. Ulotki
te nie tylko w fenomenalny sposób przyciągnęły do
firmy ludzi, którzy je otrzymali, ale także osoby, którym
ci ludzie je pokazali. Pomimo małych nakładów i małej
liczby rozdanych ulotek, akcja była bardzo skuteczna, a
jej efekty długotrwałe dla firmy. A o to przecież
chodziło mojemu klientowi. Jeśli
Twoja firma korzysta z takiej formy reklamy, zapamiętaj i
stosuj moje porady, a Twoje pieniądze przestaną trafiać
do kosza.
Autor: Łukasz
Stokłosa. Doradca marketingowy i strategiczny.
Specjalizuje się w pomaganiu właścicielom firm w osiąganiu
tego, co bardzo często wydaje im się trudne i niemożliwe.
Twórca unikalnego internetowego warsztatu marketingowego dla przedsiębiorców:
"Ukryte
Strategie Marketingowe". Właściciel DobraStrategia.pl
|