Weź dziś udział w   Twoim Darmowym Kursie: "Jak u klienta wywołać ciekawość tak silną, że nie będzie w stanie oprzeć się pokusie przeczytania Twojego tekstu?"

Będąc czytelnikiem Newslettera DobraStrategia.pl otrzymasz także dostęp do bezpłatnych porad marketingowych, publikacji i kursów, które zwielokrotnią Twoje zyski.
 

Aby zapisać się na darmowy newsletter i rozpocząć kurs, wypełnij poniższy formularz.

Twoje  Imię:

Twój E-mail:

     Darmowy kurs - Jak u klienta wywołać ciekawość tak silną, że nie będzie w stanie oprzeć się pokusie przeczytania Twojego tekstu?

  

Kontakt z nami


Tel.:  0 12 396 34 07

Kom.: 0 502 475 396

e-mail: biuro@dobrastrategia.pl

  

5 porad na to, aby Twoje ulotki reklamowe lepiej przyciągały klientów.

    << Przeczytaj także inne artykuły

    Autor: Łukasz Stokłosa


    Będąc w jednej z krakowskich galerii handlowych zmęczony zakupami, które robiła moja żona, postanowiłem odpocząć na ławce w pasażu. Kilka metrów przede mną stały młode dziewczyny, które rozdawały wszystkim przechodzącym ulotki reklamowe. Automatycznie zacząłem obserwować w jaki sposób to robią. 

     To co zaobserwowałem równie dobrze można by nazwać wyrzucaniem pieniędzy do kosza. Jak się dowiesz w dalszej części tego artykułu porównanie to nie jest tak dalekie, jak się na pozór mogłoby wydawać. 

     Ludzie ciągle odruchowo biorą dawane im ulotki dlatego rozdający je, mają tak dobrą skuteczność w ich wciskaniu. "Ulotkarze" stoją zawsze w ruchliwych ciągach komunikacyjnych przez które przemieszczają się tłumy ludzi i jak sądzą oni i ich zleceniodawcy mogą rozdać jak najwięcej ulotek.

    Tylko dlaczego na skuteczności wciskania kończy się !

    W taki sposób rozdane ulotki w 99,9% lądują w najbliżej położonych koszach. Większość osób, które je otrzyma nawet ich nie przeczyta tylko będzie myśleć o tym, jak się ich pozbyć. Sam na pewno tak nieraz postąpiłeś. Już wiesz dlaczego porównałem to do wyrzucania pieniędzy do kosza.

    Pomyśl, projekt i druk ulotek kosztuje, trzeba zapłacić ludziom, którzy je rozdają. To wszystko ląduje w koszu, dosłownie. To tak jakbyś wziął portfel, wyciągnął pieniądze, które masz przeznaczyć na ulotki i je po prostu wyrzucił. Chociaż muszę przyznać, że metoda marnowania swoich pieniędzy przez takie rozdawanie ulotek jest bardziej subtelna dla portfela. 

    Pierwsza moja rada: Jeśli chcesz przynajmniej zmniejszyć ilość ulotek, które ludzie natychmiast wyrzucą, rozdawaj swoje ulotki daleko od koszy na śmieci. W drodze do oddalonego kosza część ludzi jednak przeczyta treść ulotki. Inni ulotkę schowają do kieszeni i może później przeczytają. Tak czy owak szanse na przeczytanie Twoich ulotek wzrosną.

    Druga moja rada: Swoje ulotki rozłóż lub rozdawaj w miejscach w których potencjalnie może być najwięcej Twoich klientów, a skuteczność tej operacji wzrośnie. Jeśli Twoja firma zajmuje się usługami budowlanymi rozdawaj ulotki pod składami albo hipermarketami budowlanymi, a nie np. w aptekach. Z przykładem, jak można to robić dobrze, spotkałem się pod Urzędem Celnym w Krakowie, gdzie przedstawiciel pobliskiego biura tłumaczeń wręczał swoje ulotki prywatnym importerom samochodów, którzy muszą przetłumaczyć z języków obcych na polski dokumenty dotyczące sprowadzanych przez siebie aut.

    Trzecia moja rada: Ulotka do klienta musi "krzyczeć" wielkim nagłówkiem, obiecując korzyści, które może odnieść obdarowany nią człowiek. Jak tworzyć takie skuteczne nagłówki możesz szybko nauczyć się na darmowym moim kursie zapisując się do Newslettera DobraStrategia.pl . Ulotki powinny być wręczane w taki sposób, aby nagłówek przyciągnął wzrok klienta i w momencie wręczania był przez niego czytany.

    Czwarta moja rada: Nie liczba rozdanych ulotek, a skuteczność tej operacji (pozyskanie klientów) jest dla Ciebie decydująca. Nawet mała ilość ulotek rozdanych w lepiej dobranej grupie potencjalnych klientów da wielokrotnie lepsze rezultaty dla Ciebie niż te same ulotki rozdane w tysiącach egzemplarzy w przypadkowym tłumie przechodniów. Dla Ciebie będzie to oznaczać oszczędność czasu i Twoich pieniędzy.

    Piąta moja rada: Stwórz ulotki oryginalnie wyglądające, które ludzie wezmą  ze sobą i będą chcieli pokazać je swoim  znajomym, a skuteczność tego prostego zabiegu zaskoczy Cię. Jednemu z moich klientów doradziłem, aby wydrukował ulotki dwustronne, wyglądające jak 1.000.000$. Oczywiście papier na którym były wydrukowane te ulotki, przypominał w dotyku i wyglądzie papier banknotów amerykańskich. Na odwrocie takiego "banknotu" znajdował się adres www strony internetowej firmy klienta i hasło (nagłówek), które wzmagało ciekawość czytającego do tego stopnia, że taka osoba po powrocie do domu ze swoim "banknotem",  musiała wejść natychmiast na stronę internetową klienta, aby dowiedzieć się więcej o tym, co obiecał jej ów banknot - ulotka.

    Ulotki te nie tylko w fenomenalny sposób przyciągnęły do firmy ludzi, którzy je otrzymali, ale także osoby, którym ci ludzie je pokazali. Pomimo małych nakładów i małej liczby rozdanych ulotek, akcja była bardzo skuteczna, a jej efekty długotrwałe dla firmy. A o to przecież chodziło mojemu klientowi.

    Jeśli Twoja firma korzysta z takiej formy reklamy, zapamiętaj i stosuj moje porady, a Twoje pieniądze przestaną trafiać do kosza. 

     >> Więcej artykułów


    Autor: Łukasz Stokłosa. Doradca marketingowy i strategiczny. Specjalizuje się w pomaganiu właścicielom firm w osiąganiu tego, co bardzo często wydaje im się trudne i niemożliwe. Twórca unikalnego internetowego warsztatu marketingowego dla przedsiębiorców: "Ukryte Strategie Marketingowe".
    Właściciel DobraStrategia.pl